Dzień z życia agenta nieruchomości – Zofia Trzeszkowska

Dzień z życia agenta nieruchomości – Zofia Trzeszkowska

W dzisiejszym najnowszym artykule na blogu opowiemy wam kilka słów o naszej agentce Zosi Trzeszkowskiej.

Zosia aktywnie działa na terenie Śląska, Małopolski oraz Pomorza. Na co dzień możecie ją spotkać w naszym biurze w Gliwicach.

Zosia ma wieloletnie doświadczenie na rynku nieruchomości, jej atutami są niewątpliwie zaangażowanie i szczerość w relacjach z klientami.

Rynek nieruchomości stale ją zaskakuje, dlatego stawia na ciągły rozwój.

Do swojej pracy podchodzi z pasją, żadna przeszkoda nie jest dla niej problemem, ceni sobie indywidualne podejście do klienta.

Jest niezwykle pogodną, optymistycznie nastawioną do świata i ludzi osobą, piękną na zewnątrz jak również w środku.

Jej humor jest zaraźliwy, a bezpośredni sposób bycia oraz profesjonalność ułatwia kontakty nawet z najbardziej niedostępnymi osobami.

……………………………………………………………………………………………………………………………………………………

 

Nasza Zosia jest niezwykle aktywną osobą. Jej dzień zaczyna się o godz. 6.00 na siłowni lub treningu cardio w gliwickim parku razem z jej pieskami.

Do biura dociera najczęściej o godz. 9.00, otwiera kalendarz i godzina po godzinie „odhacza” wykonane zadania.

„Dziś wystawia dwie oferty. Udało się pozyskać 3 działki rekreacyjne na sprzedaż w okolicy Ogrodzieńca oraz dom w Gliwicach. Następnie wsiada w samochód i udaje się na spotkanie do kancelarii notarialnej, gdzie  ma z rejentem do omówienia przypadek sprzedaży kilku działek w Beskidzie Niskim.  Po powrocie je obiad, a w trakcie przygotowuje umowę przedwstępna, gdyż kilka dni temu jej klienci zdecydowali się na zakup pięknego apartamentu na obrzeżach Gliwic. W międzyczasie nasza Zofia znajduje czas na to by zrobić sobie kawę z miodem i porozmawiać na bieżące życiowe tematy.  Po przygotowaniu umowy zagląda w swój magiczny notes i  okazuje się, że ma jeszcze dwa zadania do zrobienia: kontakt z doradcą kredytowym w sprawie kredytu jej klientów oraz prezentację mieszkania w Zabrzu. Tak więc Zofia opuszcza biuro przed godz. 16.00 by około godziny 17.00 po spotkaniu w sąsiednim mieście móc spędzić  na wieczornym spacerze lub przejażdżce rowerowej.”

Jej pasją są ludzie – praca z nimi i dla nich.

Nie boi się kolejnych wyzwań, z odwagą i zaangażowaniem idzie do przodu  z powodzeniem zdobywa coraz to większe grono zaufanych klientów.

Ceni sobie elastyczność wykonywanej pracy, z biegiem lat wypracowała sobie swój rytm dnia, który obfituje w zadania o zróżnicowanym charakterze.